Wysekcjonowane wpisy z pingera - tylko wartosciowe.

kanał informacyjny dla slowa rano

Witam serdecznie! Dawno

Witam serdecznie! Dawno nie pisałam, a wiele się działo na wiosce (być może właśnie przez ten brak czasu nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji). Tak czy siak, już o wszystkim donoszę, bo zapisała żem w kajeciku sobie, żeby nie zapomnieć.

We wtorek przyjechał do nas na wioskę organista. Opłatki porozdawać. Oczywiście wzięłam 10 paczek, ponieważ na święta przyjeżdża do mnie rodzina zza wschodniej granicy (tak,tak! tam nie tylko prawosławni są!).

Środa. Dzień jak co dzień- rano bułka z masłem i mięsiwem. Oczywiście tuż po obudzeniu mnie przez koguta sąsiadów. Jakiś on...chory. Zamiast budzić normalnie, o siódmej, to robi to o czwartej nad ranem...I reszta dnia była właśnie tym problemem przejęta. Przyjechała milicja. Zrobiono badania, ponieważ podejrzewano, że Pan Miecio czymś go otruł. Niestety alkomat nie wykazał znacznego podwyższenia poziomu alkoholu we krwi koguta. Sprawę odroczono na dwa dni.

Czwartek. Cała wieś moja i okoliczne, głowiły się nad niedolą koguta. Wezwano psychologa, psychoterapeutę, lekarza do spraw zaburzeń snu. Żaden nie był w stanie zdiagnozować przyczyny złego stanu koguta...Wieczorem poszłam do sąsiadki na kieliszka naleweczki. Zeszło nam do rana, bo Zdzisiek (ten od puszczania się) przyszedł i nastąpiła ostra wymiana zdań (chodzi dokładniej o to, że kiedyś obiecał sąsiadce ślub. niestety puścił się w między czasie z Irenką z wioski obok na przystanku autobusowym. wszystko dojrzały sprawne oczy Mietka, który wracał akurat z melanżu). A co do puszczania się u nas, to poświęcę kolejną notkę, bo ten temat jest szeroki jak Bug w naszych stronach.

Piątek. Obudziłam się z potężnym bólem głowy na podłodze u sąsiadki. Czym prędzej zabrałam swe majętności i chwiejnym acz szybkim krokiem ruszyłam do swojej chaty. Po drodze spotkałam Miecia- chciał pożyczyć złotówkę. Spytałam zatem, gdzie to teraz trunki takie tanie. Odpowiedzi nie uzyskałam, powiedział, że chce loda w naszym sklepie sobie kupić...

Po powrocie do domu ległam w czeluściach mego łoża i przespałam cały dzień, Wieczorem przyjechała na wioskę milicja. Jak się okazało, kogut jest tylko kogutem, piać musi, a o której...to tylko on sam ustala. Wszyscy odetchnęli z ulgą.

Dzisiaj...dzisiaj muszę wyprać chustę na głowę, ponieważ wieczorem idę na Andrzejki do remizy w wiosce obok.

Wiatr wieje, kogut pieje, ja się śmieję u-ha-ha!

Autor(ka) wpisu:

wieśniaczka - http://wiesniaczka.pinger.pl/

zobacz

firefox
informacje
gatunki herbaty

Wszelkie prawa do prezentowanych w serwisie treści należą do ich autorów.

metr | natis89 | jungle | literatura piekna i popularna | olecek | net popularne big | madzia818 | ul | pop japan | reba mcentire | faktyorg24h | portal cool24h | filiżanki do herbaty | szamba | anonse matrymonialne